,,Wyjątkowy dzień''-Anne Dauphine-Julliand

Uwielbiam tę książkę. Czytałam ją już kilka razy i za każdym kolejnym wydaje się jeszcze bardziej niesamowita. Jest to kontynuacja książki ,,Ślady małych stóp na piasku''.

,,29 lutego to szczególna data. Z co najmniej dwóch powodów: po pierwsze, pojawia się w kalendarzu raz na cztery lata.
Po drugie, to rocznica urodzin Thais, córeczki Anne Dauphine-Julliand, dotkniętej ciężką chorobą genetyczną układu nerwowego. Thais przeżyła trzy lata i dziewięć miesięcy. Miała krótkie, lecz piękne życie.'' -Opis książki.

Choroba, o której tu mowa, to leukodystrofia metachromatyczna
Opis tego wyjątkowego dnia, począwszy od poranku, ukazuje emocje towarzyszące matce w dniu, kiedy jej córka obchodziłaby swoje ósme urodziny. Wsparcie ze strony najbliższych, rodziny i przyjaciół, dodają otuchy, lecz kobieta musi obyć się z tym sama. Kolejny rok.Wszystko wokoło przypomina o jej córce. Przykre wspomnienia nie mogą wziąć góry. I mała Azylis, chorująca na tę samą chorobę, co starsza siostra. Chociaż w jej wypadku udany przeszczep szpiku umożliwił jej dłuższe życie.

Serdecznie polecam przeczytać książkę każdemu. Zmusi wszystkich do głębszych przemyśleń i pozwoli zrozumieć co czują matki, i nie tylko, po stracie dziecka. 

,,Największym hołdem, jaki mogliśmy złożyć życiu Thais, było żyć swoim życiem''


~Rogacz